Daybreak (Poranek) w ramach wystawy "Dziękuję za każde nowe rano"

Poranek nie jest odrębnym, samodzielnym stanem, lecz czasem zmiany między dwiema rzeczywistościami nocą a dniem, smutkiem a radością, determinacją a nadzieją. Granica ta nie jest ostra.

Jest to moment wyboru, chwila pełna możliwości, gdzie każdy nowy dzień niesie ze sobą potencjał przemiany i odnowy. Cykl ten podkreśla kruchość i jednocześnie siłę tego przejściowego momentu, celebrując jego dualizm i ukryte piękno.

P. J. Martin

Tekst kuratorski

Dziękuję za każde nowe rano,

bo ciągle jestem, dalej trwam! Czy dobrze mi? Gdy się budzę, tego jeszcze nie wiem, ale już widzę, słyszę i czuję. Więc jestem! Nie ma znaczenia, czy najpierw postawię na ziemi lewą czy prawą stopę, bo to ja buduję moje kolejne rano a nie zabobonny przesąd. No chyba, że jestem leniwy i zostawiam to, co ma nadejść nieodgadnionemu losowi. Choć czasem, szczęśliwie rzadko, zdarza się i tak, że to nowe dzieje się samo i nic nie można na to poradzić. Ale i tak dzięki, bo nadal jestem, a świat i życie kolejnego dnia otwierają się przede mną.

Dziękuję za każde nowe rano to temat przewodni prac będących wizualnym podsumowaniem kolejnego roku edukacji w Studium Fotografii ZPAF. Na wystawę składają się prace słuchaczy I i II roku realizowane w czasie semestru wiosennego, gdy nowa, ożywcza energia ogarnia ludzi po zimowym spowolnieniu. Tę moc widać w pracach eksponowanych na wystawie.

Co z nich wynika? Po pierwsze, sprawne opanowanie warsztatu. Widać to po szerokim wachlarzu wykorzystanych technik. Dominuje ta najbardziej współczesna – cyfrowa, bo bardzo często była właściwą dla dobrego zaprezentowania podjętego indywidualnie tematu. Gdy jednak trzeba było sięgnąć po zapis analogowy, czy odbitkę wykonaną techniką cyjanotypii lub inną historyczną techniką, to też nie stanowiło to żadnego ograniczenia. To warsztat, którego opanowanie wydaje się być oczywiste. Jednak znacznie ważniejsza jest ta druga strona prowadząca do powstania prac. To intelektualne i emocjonalne zanurzenie się w temacie, by znaleźć swoją własną, autentyczną interpretację hasła przewodniego.

Odpowiedzi są skrajnie różne, tak jak sytuacja każdego z autorów. Mimo dziękowania za każde nowe rano, nie sama radość towarzyszyła autorom po przebudzeniu. I te bardzo różnorodne refleksje, od pogody ducha, szczęśliwości czy tylko zwykłego zadowolenia, że przede mną kolejny nowy dzień, po smutek z niemożliwości przekroczenia rozpostartej przed nami bariery czy zwątpienia, a nawet strachu przed tym, co może mnie czekać, przed niewiadomą.

Rozmaitość refleksji i oryginalność autorskich wizji prowadzą do szerokiego i niejednokrotnie dyskusyjnego ukazania podjętego tematu. Niektóre są o bardzo kameralnym charakterze, skupione na zdecydowanie osobistym opowiadaniu o własnych doświadczeniach, inne to ogólniejsze dzielenie się wspólnotowym przeżywaniem czasu przez większą zbiorowość. Jak zawsze wystawa jest zaproszeniem do budowania przez widzów własnych refleksji o ich codziennym nowym poranku, a materiał prezentowany na wystawie jest dobrym impulsem do takiego działania.
– Andrzej Zygmuntowicz – kurator wystawy

Wybór zdjęć: dr hab Wojciech Sternak, Andrzej Zygmuntowicz
Kurator wystawy: Andrzej Zygmuntowicz
Koordynatorka wystawy: Katarzyna Navarra
Organizatorzy: Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Warszawski
Zdjęcie na plakacie: Dominika Zajączkowska